Bezpieczeństwo w przedszkolu

28 października 2023 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

Historia wydarzyła się nieco ponad rok temu. Mój syn zgubił wtedy zabawkę na placu zabaw w przedszkolu i prosił, aby ją odnaleźć.

Nie zastanawiając się długo, po pracy udałem się na podwórko przedszkola w poszukiwaniu zguby. I tak oto dobiegała końca pierwsza godzina poszukiwań w trawie drogocennego skarbu – inaczej nie mogę tego nazwać, bo bez zabawki lepiej było nie wracać do domu 😁

Myśli w tamtym momencie były różne. Szczególne miejsce w mojej głowie zajęło skojarzenie z różnego rodzaju ludźmi wykonującymi określone czynności w ogródkach w poszukiwaniu różnego rodzaju substancji)) Było już późno i wzbudzenie podejrzeń swoimi działaniami u czujnych przechodniów lub stróża przedszkola nie było wcale takie trudne.

Kontynuując dokładne skanowanie gęstej trawy na placu zabaw, mój wzrok płynnie przeniósł się na altanę, w której dzieci często spędzają czas wolny podczas spacerów, a konkretnie na podstawę tej altany. I wtedy... moje zakończenia nerwowe zaczęły wysyłać do mózgu chaotyczne sygnały alarmowe o tym, co się dzieje: z 10 podpór nośnych altany 6 miało ślady korozji na wylot i dosłownie prześwitywało.


Zdjęcia uszkodzonych podpór

Spojrzałem na altany na sąsiednich placach – obraz był analogiczny. Altany z godną podziwu regularnością były malowane co roku, ale nikt nie zwracał uwagi, lub udawał, że nie zwraca, na defekty nośnych konstrukcji metalowych.

Uwieczniłem cały ten bałagan telefonem, a potem zaczęły się długie i żmudne negocjacje – najpierw z wychowawczynią grupy, potem z dyrekcją placówki. Nie będę opisywać, jakimi sposobami namawiałem, przekonywałem, nalegałem i zmuszałem pracowników przedszkola, aby najpierw chociaż uznali istnienie wad w konstrukcji altany, a następnie podjęli wszelkie niezbędne kroki w celu ich usunięcia. Powiem tylko jedno: rozmowy zajęły mi ponad miesiąc. A potem kolejny miesiąc administracja przedszkola potrzebowała na usunięcie wykrytych usterek. Kolejno zdemontowano zniszczone fragmenty podpór, zastąpiono je nowymi elementami i zabetonowano.

Zdjęcia podpór po remoncie
Reakcja administracji przedszkola jest w pełni zrozumiała – przez tyle lat żyli spokojnie, nie martwiąc się o te altany, pozostając w iluzji, że same prace malarskie wystarczą do utrzymania całej infrastruktury w dobrym stanie. Przecież ZAWSZE tak robili i NIGDY nikt nie zwrócił im uwagi na niewłaściwe utrzymanie terenu.

Podsumowując: altana naszej grupy to teraz wzór porządku i strefa podwyższonego bezpieczeństwa. Przetrwa wszelkie zjawiska pogodowe przez wiele kolejnych lat.

To, co mogę szczególnie podkreślić, to fakt, że problem został rozwiązany na poziomie lokalnym, bez wyciągania brudów na zewnątrz, a przynajmniej nie poza teren przedszkola)

Morał tej historii jest następujący: nie przechodźcie obojętnie obok zagrożeń! W przeciwnym razie mamy wszelkie szanse stać się świadkami, a może i ofiarami tragedii czyhających na nas w życiu codziennym…

P.S. Zabawka została odnaleziona i przekazana w bezpieczne ręce!)

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja