Gwałtowny rozwój technologii sztucznej inteligencji dyktuje nowe zasady pracy z informacjami. Jeśli jeszcze pół roku temu szczytem automatyzacji w obszarze bezpieczeństwa i higieny pracy (HSE) było tworzenie zapytań (promptów) do modeli językowych w celu generowania tekstów, to dziś uwaga skupiła się na systemach autonomicznych. Agenci AI oraz koncepcja „vibecodingu” otwierają możliwości, w których specjalista może nie tylko delegować rutynowe zadania sieciom neuronowym, ale także samodzielnie tworzyć oprogramowanie korporacyjne bez umiejętności programowania.
Duży biznes już aktywnie integruje sztuczną inteligencję w swoje procesy. Firmy z sektora metalurgicznego i wydobywczego tworzą własne branżowe modele językowe i wdrażają systemy RAG (Retrieval-Augmented Generation) do pracy z bazami dokumentacji normatywnej. Jednak głównym przełomem technologicznym ostatnich miesięcy stało się przejście od prostych asystentów do agentów AI.
W przeciwieństwie do podstawowych sieci neuronowych, agent potrafi samodzielnie wykonywać złożone, wieloetapowe łańcuchy zadań. W ramach wystąpienia Rinat Fatkhutdinov demonstruje działanie lokalnego agenta, który przejmuje pełny cykl oceny ryzyka. Proces wygląda następująco: system otrzymuje zdjęcie miejsca pracy, wizualnie identyfikuje zagrożenia zgodnie z przepisami, samodzielnie otwiera Excel na komputerze użytkownika, wypełnia rejestr ryzyk, oblicza niezbędny budżet na działania korygujące i tworzy końcową prezentację dla kierownictwa. Udział człowieka ogranicza się jedynie do zatwierdzenia kluczowych kroków.
Kolejnym znaczącym trendem jest vibecoding. To podejście, w którym użytkownik opisuje logikę działania programu językiem naturalnym, a sztuczna inteligencja pisze i składa gotowy kod. Dla specjalistów ds. HSE oznacza to niezależność od długich cykli rozwoju IT.
Prelegent analizuje to podejście na osobistym przykładzie stworzenia kompleksowego systemu zarządzania ośmioma rodzajami bezpieczeństwa (w tym przeciwpożarowym, ekologicznym i przemysłowym). Za pomocą AI opracowano MVP (minimalnie opłacalny produkt), który automatycznie buduje strukturę organizacyjną przedsiębiorstwa, rozdziela role i generuje lokalne akty prawne. Na przykład system potrafi samodzielnie sformułować instrukcję przeciwpożarową, uwzględniając specyfikę konkretnego budynku, lokalizację miejsc dla palących oraz wyznaczonych osób odpowiedzialnych. Opracowanie takiego narzędzia tradycyjnymi metodami wymagałoby miesięcy pracy całego zespołu programistów, podczas gdy vibecoding pozwolił zrealizować projekt siłami jednego eksperta w ciągu kilku tygodni.
Wdrożenie systemów autonomicznych zmienia nie tylko procesy, ale także wymagania dotyczące kompetencji. Pojawia się zapotrzebowanie na „brokerów wiedzy” – specjalistów, którzy głęboko rozumieją metodologię bezpieczeństwa produkcji i jednocześnie posiadają narzędzia AI. To oni stają się łącznikiem między realnymi potrzebami produkcji a działami IT.
Sztuczna inteligencja nie zastępuje eksperta, ale radykalnie zmienia wartość jego pracy. Uwolnienie od rutynowej pracy z dokumentami pozwala skupić się na działaniach proaktywnych, rozwoju kultury bezpieczeństwa i strategicznym zarządzaniu ryzykiem.
Przeglądaj pełną bibliotekę najlepszych praktyk bezpieczeństwa przemysłowego
Przejdź do biblioteki