Pierwszy zarejestrowany incydent przez system sztucznej inteligencji w Nornickel wykazał skuteczność zautomatyzowanej kontroli bezpieczeństwa.
W wydziale produktów gotowych hali elektrolizy niklu Kolskiej GMK miało miejsce przełomowe wydarzenie — system sztucznej inteligencji po raz pierwszy zarejestrował naruszenie zasad bezpieczeństwa przemysłowego. To nie tylko sukces techniczny, ale dowód na to, że inwestycje w cyfryzację bezpieczeństwa przynoszą realne rezultaty.
Rozwiązanie techniczne
System oparty na sztucznej inteligencji działa na zautomatyzowanej linii cięcia niklu już od kilku miesięcy. Opiera się on na 9 kamerach wideo i sieci neuronowej, która z dużą dokładnością rozpoznaje ludzi w kadrze.
Głównym zadaniem systemu jest rejestrowanie pracowników, którzy weszli do określonej strefy bez wyłączenia systemów blokujących. Zapisuje on incydent w dzienniku, odtwarza powiadomienie dźwiękowe i nie wyłącza go, dopóki pracownik nie opuści strefy, a także wysyła powiadomienia do kierowników pocztą elektroniczną oraz do osób odpowiedzialnych przez korporacyjny komunikator "Supernika".
Zarejestrowane naruszenie
Zgodnie z zasadami, przed wejściem do ogrodzonej strefy niebezpiecznej linii cięcia niklu należy wyłączyć sprzęt, aby wykluczyć porażenie prądem, urazy mechaniczne i wszelkie inne zagrożenia. W tym celu w strefie bramek zainstalowano specjalny pulpit i sygnalizację świetlną: czerwone światło — system blokujący jest włączony, sprzęt zatrzymany, można wejść; zielone — zakaz wstępu, linia pracuje.
System zarejestrował naruszenie: pracownik czyszczący gotowe produkty nie wyłączył sprzętu i wszedł do strefy automatycznej linii cięcia niklu podczas jej pracy.
Podczas wykonywania obowiązków służbowych pracownik przeszedł przez ogrodzenie ochronne, chociaż powinien był przejść przez bramkę i tym samym wyłączyć linię (zakładając blokadę), aby zapewnić pełne bezpieczeństwo.
Sztuczna inteligencja natychmiast zarejestrowała naruszenie i przekazała informację, że w strefie niebezpiecznej znajduje się człowiek. Sytuacja ta podpada pod punkt 4 „Kardynalnych zasad bezpieczeństwa”, który głosi: „Pracownikom zabrania się przeprowadzania napraw i konserwacji działającego sprzętu bez odłączenia go od instalacji i założenia blokady źródeł energii”.
Dlaczego to jest ważne
Najprawdopodobniej pracownik się spieszył i chciał zaoszczędzić kilka minut. W rezultacie zaryzykował zdrowiem i życiem. Teraz jednak firma dysponuje narzędziem, które nie pozwala, aby takie naruszenia pozostały niezauważone.
Stworzono tu wszystkie warunki, aby pracownicy nie naruszali zasad bezpieczeństwa przemysłowego. O ile wcześniej zainstalowane były tylko kamery wideo, teraz uzupełnia je sztuczna inteligencja, która rejestruje wszystkie naruszenia i natychmiast przekazuje informacje osobom odpowiedzialnym.
Praktyczne rezultaty
Ten przypadek demonstruje kilka ważnych aspektów:
Perspektywy rozwoju
Pomyślne wdrożenie systemu w Kolskiej GMK otwiera możliwości skalowania technologii na inne obiekty Nornickel. W ramach programu cyfryzacji bezpieczeństwa planuje się wdrożenie podobnych rozwiązań we wszystkich zakładach firmy.
Ten przypadek pokazuje, że inwestycje w cyfryzację bezpieczeństwa to nie tylko wydawanie pieniędzy na modne technologie, ale realne narzędzie poprawy bezpieczeństwa pracy, które już działa i ratuje życie.
Wnioski dla specjalistów HSE
Pierwszy zarejestrowany incydent to dopiero początek. System będzie udoskonalany, a jego możliwości — rozszerzane. Najważniejsze, że już teraz działa i czyni produkcję bezpieczniejszą.