Od „egzekutora” do partnera: jak w Kolskiej GMK uczyliśmy się słuchać personelu technologicznego

15 listopada 2025 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

Kiedyś wizyta specjalisty ds. HSE na hali produkcyjnej wywoływała jedną reakcję – napięcie. Postrzegano nas jako inspektorów z notatnikiem do zapisywania naruszeń i surowymi nakazami. Nasza funkcja sprowadzała się do szukania winnych. Byliśmy „egzekutorami”. I ten wizerunek był naszym głównym problemem.

Paradoks polega na tym, że najcenniejsze pomysły na poprawę bezpieczeństwa nie rodzą się w biurach, ale na produkcji. Ten, kto dzień po dniu przebywa w dziale produkcyjnym lub zarządza procesem wytapiania, zna wszystkie pułapki swojej pracy. Ale dopóki widzi w tobie zagrożenie, będzie milczał. Naszym zadaniem nie było zmuszenie go do mówienia, ale sprawienie, by sam chciał to zrobić.

Przełomowy moment nastąpił, gdy zdaliśmy sobie sprawę: nie jesteśmy nadzorcami, jesteśmy „Mistrzami komunikacji i wsparcia”, jak głosi nasz wewnętrzny standard. Zmieniliśmy taktykę. Zamiast formalnego obchodu z kontrolą – regularne, nieformalne rozmowy. Zamiast pytania „Dlaczego łamiesz zasady?” – „Co przeszkadza ci w bezpiecznej pracy? Jak możemy to naprawić?”.

Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Pamiętam, jak jeden z doświadczonych operatorów po takiej rozmowie przyznał: „Przez dwa lata milczałem o niewygodnym zaworze odcinającym w trudno dostępnym miejscu. Łatwiej było zaryzykować, niż pisać wniosek i czekać miesiąc na naprawę”. Jego drobna uwaga pozwoliła nam wyeliminować ryzyko systemowe, o którym nawet nie mieliśmy pojęcia.

Liczby są najlepszym potwierdzeniem. Wdrażając podejście partnerskie, uruchomiliśmy jednocześnie program premiowania za aktywne działania w obszarze HSE. O ile w 2023 roku łączna kwota premii wynosiła około 25 tysięcy rubli, to na koniec 2024 roku przekroczyła 2,7 miliona rubli. Liczba nagradzanych pracowników wzrosła kilkudziesięciokrotnie. To nie jest po prostu wzrost kosztów – to inwestycja w kulturę bezpieczeństwa, która już przynosi zwrot w postaci spadku liczby zdarzeń potencjalnie wypadkowych.

Klucz do sukcesu tkwi w naszej nowej roli „Lidera bezpieczeństwa i mentora”. Nie „łapiemy na błędach”, pomagamy współpracownikom im zapobiegać. Kiedy technolog sam proponuje ulepszenie instrukcji, a pracownik utrzymania ruchu zgłasza potencjalne zagrożenie przed rozpoczęciem prac – to główny wskaźnik tego, że jesteśmy na właściwej drodze.

Zmiana wizerunku to nie chwyt PR-owy. To strategiczny wybór. Nie jesteśmy już „egzekutorami”. Jesteśmy partnerami. A naszym najcenniejszym zasobem jest zaufanie i otwartość tych, którzy własnymi rękami tworzą wyniki firmy.

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja