„Stracić nie można ułaskawić...”

9 października 2024 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

Każde duże przedsiębiorstwo, zawierając umowę z firmą wykonawczą, wcześniej czy później spotyka się z naruszeniem wymogów HSE przez pracowników podwykonawcy.

Zazwyczaj wśród najczęstszych naruszeń na terenie zakładu produkcyjnego znajduje się niestosowanie środków ochrony indywidualnej (ŚOI), brak dokumentacji uprawniającej, przebywanie pracowników w strefie niebezpiecznej itp.

W takiej sytuacji naruszanie zasad HSE przez pracowników podwykonawcy podczas wykonywania prac negatywnie wpływa na wskaźnik wypadkowości na terenie zleceniodawcy i może być traktowane jako naruszenie warunków umowy.

Oznacza to, że zleceniodawca ma prawo nałożyć karę finansową na wykonawcę, ponieważ często zapisy o karach za naruszenia są zawarte w umowie, a wysokość sankcji określona jest w załączniku do niej.

Wydawałoby się, że wszystko jest bardzo proste: naruszenie – sporządzenie protokołu – kara. I teraz czekamy, aż podwykonawca, nauczony doświadczeniem, przestanie naruszać wymogi HSE.

Jednak w dzisiejszych realiach okazuje się, że nie jest to aż tak oczywiste.

Zgodnie z przepisami prawa, pracodawca nie ma prawa potrącać z wynagrodzenia pracownika kary nałożonej na organizację, przez co pracownik może bez przeszkód powtórzyć to samo naruszenie. Opłacając nałożone sankcje, firma wykonawcza może ponosić znaczne straty. W efekcie zakres prac, który zapowiadał zysk, może stać się przyczyną upadku firmy.

Wiedząc o takim ryzyku, podwykonawca zaczyna sztucznie zawyżać koszty swoich prac/usług, aby móc opłacić kary i jednocześnie wypracować zysk.

Ostatecznie prowadzi to do deficytu dostawców usług. W tej sytuacji w pierwszej kolejności cierpi zleceniodawca: prace stoją, brakuje ludzi, a ci, którzy są dostępni, kosztują więcej niż planowano.

I właśnie tutaj pojawia się moment, w którym należy właściwie postawić przecinek w słynnym zdaniu: „Stracić nie można ułaskawić”.

Zamiast nakładać pełne kary finansowe na wykonawcę, zleceniodawca może zaproponować określone warunki ugodowe. Na przykład zleceniodawca obniża karę o 50%, a podwykonawca w zamian opracowuje i wdraża dodatkowe środki poprawiające warunki pracy w swojej firmie (np. za tę samą kwotę kupuje dodatkowe ŚOI/narzędzia itp.).

Jest to sytuacja typu win-win: zleceniodawca zyskuje wykonawcę oferującego usługi w adekwatnej cenie, podwykonawca nie oddaje swojego dochodu do budżetu zleceniodawcy, lecz inwestuje w poprawę sytuacji we własnej firmie, stając się atrakcyjniejszym pracodawcą, a pracownik zyskuje bezpieczniejsze warunki pracy.

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja