Szkolenia HSE: czy mogą być żywe i ciekawe i od kogo/czego to zależy?

9 października 2023 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

Napisałam nagłówek i zastanowiłam się: jakich słów użyłam, odległych od siebie jak Wenus i Jowisz, jak Warszawa i Kraków. Słowa „HSE”, „żywe” i „ciekawe”. Proponuję wspólnie zastanowić się, czy można je ze sobą pogodzić i od kogo/czego zależy to w największym stopniu?

Sama fraza „obowiązkowe szkolenie HSE” tchnie nudą i moralizatorstwem, przyznacie sami… Takie są utarte stereotypy. I kiedy ktoś, kto ma przez to przejść, pod wpływem tego stereotypu przychodzi na szkolenie, ma niewiele motywacji, by zmienić swoje podejście do własnego bezpieczeństwa. Wykładowca wyrecytował wymagania z prezentacji, ja zaliczyłem test wiedzy. Oto mój podpis i zostawcie mnie w spokoju na najbliższe trzy lata. O jakiej świadomości można tu mówić? No sami rozumiecie…

Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeśli powiem, że bardzo wiele zależy od wykładowcy. Nie ma nieciekawych przedmiotów, są tylko nieciekawi nauczyciele.

Co to znaczy uczyć? Pomagać poznać przedmiot, wspólnie z uczniami spojrzeć na niego, zbadać go z każdej strony. Wszystko zależy od motywacji wykładowcy – nie da się nauczyć kogoś bycia dobrym nauczycielem, jeśli brakuje mu wewnętrznej motywacji.

Oto cztery cechy dobrego wykładowcy:

  • Szczera miłość do swojego przedmiotu, pasja – nie ma na świecie nic ważniejszego i istotniejszego!
  • Umiejętność zarażania tą pasją wszystkich wokół. To, czym chcesz zapalić innych, musi płonąć w tobie samym.
  • Umiejętność przekazywania wiedzy prostym i zrozumiałym językiem. To, co przemyśleliśmy i zrozumieliśmy, zostaje w nas na długo.
  • Wsparcie dla uczniów. To oni i ich potrzeby są najważniejsi w tym procesie.

Jak zostać dobrym wykładowcą HSE? Pierwszym krokiem na tej drodze jest zadbanie o to, aby każdy, kto ma przestrzegać zasad, dzięki szkoleniu ZROZUMIAŁ ich sens. Jak można oczekiwać od ludzi spełniania wymogów, których nie znają i nie rozumieją?

Z tego kroku przechodzimy do kolejnego i zaczynamy wyjaśniać trudne kwestie prostymi słowami, dostępnymi dla każdej grupy docelowej. Kiedy robimy to, wykazując żywe zainteresowanie przedmiotem i uczniami, taki moment silnego oddziaływania nie pozostawia nikogo obojętnym.

  • Rozmawiaj z ludźmi o nich samych, o ich życiu i zdrowiu.
  • Bądź w relacji „partner – partner”, wykluczającej wyższość wykładowcy-guru.
  • Buduj zaufanie wśród szkolonych poprzez troskę o to, by jedynym twoim oczekiwaniem wobec szkolenia było to, aby każdy z nich wracał do domu żywy i zdrowy.

Trzy elementy żywego i ciekawego szkolenia:

Jednym z elementów dobrego szkolenia jest wykładowca, jego energia i pasja do przedmiotu.

Drugi element wynika z pierwszego, gdy następuje zaangażowanie uczniów w proces nauki. To motywacja do nauki. Uczniowie są gotowi do nauki i zaczynają potrzebować wiedzy. Właściwie jeden element (wykładowca) nadaje impuls drugiemu (uczniowi).

Trzecim elementem żywego i ciekawego szkolenia są techniki, których używa wykładowca.

Pamiętacie, co powiedział kiedyś Konfucjusz: Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.

Nikt dotąd nie wymyślił lepszej metody niż praktyka. Praktyka to kluczowy warunek treningu. To, co robimy własnymi rękami, zostaje w nas na długo i kształtuje umiejętności. Dlatego najlepszą techniką jest danie uczniom możliwości przećwiczenia tego, czego ich uczycie. Wypełnianie pozwolenia na pracę, opracowywanie instrukcji, badanie wypadków, zadawanie pięciu pytań „dlaczego?”, przeprowadzanie rozmowy motywacyjnej w ramach BBS, prowadzenie instruktażu w technologii instruktażu angażującego. Gaszenie prawdziwego pożaru gaśnicą, wykonywanie RKO na manekinie, układanie w pozycji bocznej bezpiecznej.

Kolejną potężną techniką pedagogiczną, wymyśloną przez Sokratesa około 2500 lat temu, jest zadawanie pytań. Ta metoda do dziś uważana jest za jedną z najlepszych na świecie. Facylitacja to doskonałe narzędzie, dzięki któremu można wydobyć wiele od uczniów i uformować u nich nowe połączenia neuronowe. W tym również w celu zrozumienia wymogów bezpieczeństwa i kształtowania świadomego bezpieczeństwa.

Trzecia technika to powtarzanie. Złote słowa: powtarzanie jest matką nauki. Tę metodę wykorzystujemy obecnie poprzez organizację szkolenia w formacie „odwróconej klasy”. Najpierw uczestnicy zapoznają się z dokumentem (standardem, instrukcją), potem oglądają wykład wideo na ten temat, a następnie utrwalają wiedzę poprzez praktykę na warsztatach. Efekt takiego potrójnego powtórzenia pomaga uczniom osiągnąć maksymalny poziom zapamiętania i przyswojenia materiału – nawet do 90%.

Nie przestawajcie szukać własnego sensu nauczania, najlepszych technik, swoich „trików”, wymyślajcie je sami, uczcie się od kolegów, ekspertów, mistrzów w swoim fachu, rozwijajcie swoją miłość do przedmiotu. A nie będziecie mieć sobie równych. Życzę sukcesów na tej niełatwej, ale fascynującej drodze!

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja