Większość wypadków związanych z upadkiem z wysokości nie wynika z wad technicznych, nieodpowiednich systemów zarządzania produkcją czy niewłaściwych procesów technologicznych.
Zdecydowana większość upadków z wysokości jest wynikiem ryzykownych zachowań samych poszkodowanych pracowników.
Co ciekawe – bardzo często upadkom ulegają przeszkoleni i certyfikowani pracownicy z dużym doświadczeniem. Doskonale wiedzą oni, że na wysokości należy przypinać pasy bezpieczeństwa.
Jak to się dzieje, że ludzie, posiadający przecież naturalny instynkt samozachowawczy, spadają z wysokości, ponieważ się nie przypinają?
Naukowcy wyjaśniają to w następujący sposób.
Jeśli na początku zdobywania doświadczenia w pracy na wysokości człowiek przypina się z powodu instynktownego lęku przed upadkiem, to z czasem osobiste doświadczenie zaczyna przeważać nad wiedzą i ostrzeżeniami zdobytymi podczas szkoleń BHP dotyczących pracy na wysokości, a także informacjami o wypadkach, które przydarzyły się innym osobom w innych firmach.
Mózg stopniowo ulega iluzji niezniszczalności. Pracownik przypina się wielokrotnie, ale nie spada. Uważa on, że jego wielokrotne doświadczenie pokazuje, iż przypinanie się jest czynnością zbędną i nadmiarową, mimo tego, czego dowiedział się podczas szkoleń i instruktaży BHP. Dlatego przestaje się przypinać – świadomie lub nieświadomie.
Jeśli w brygadzie jeszcze kilka osób zachowuje się tak samo, tworzy się ukryta przed kierownictwem kultura pracy, w której osoby przypinające się są postrzegane jako „białe kruki”. Proces ten może trwać długo, dopóki ktoś z nich nie spadnie.
Przy czym przed przełożonymi lub inspektorem mogą oni wykazywać się doskonałą znajomością zasad BHP, ale w rzeczywistości uważają te zasady za zbędne i formalne.
Wynika z tego, że nie możemy przekonać ludzi do właściwego postępowania, przedstawiając im jedynie przekonujące, logiczne argumenty!
Nie możemy również przekonać ludzi do działania zgodnie z instrukcjami BHP, jedynie im te instrukcje odczytując.
Co zatem należy zrobić???
Należy ich pytać: „Jak Pan/Pani osobiście dba o swoje bezpieczeństwo podczas pracy? Czego Pan/Pani do tego potrzebuje?” Zwracając się do nich osobiście – okazujemy im szacunek jako profesjonalistom w ich fachu i ekspertom w dziedzinie bezpiecznych metod pracy. Głównym celem tej rozmowy jest przekonanie ich do osobistej zmiany nastawienia do przypinania się na wysokości i uzyskanie od nich zgody na przestrzeganie „Złotej zasady” dotyczącej pracy na wysokości.
Bardzo ważne jest, aby kierownik demonstrował wagę tej kwestii. Narady produkcyjne należy rozpoczynać od tematów związanych z bezpieczeństwem.
Nie wolno przestawać mówić o kulturze bezpieczeństwa.
Konieczne jest, aby kierownicy produkcji regularnie pojawiali się w miejscach wykonywania prac, osobiście przeprowadzali inspekcje i rozmawiali z pracownikami o konieczności przypinania się na wysokości. Ponadto regularne inspekcje i audyty powinny być przeprowadzane przez niezależnych inspektorów BHP, również na podstawie umów cywilnoprawnych.
Za wykryte przypadki naruszenia „Złotych zasad” bezpieczeństwa powinny grozić surowe kary dla winowajców. Jest to ważne, ponieważ pracownicy oceniają wartość zasady przez pryzmat konsekwencji wynikających z jej nieprzestrzegania.
Głównym celem jest zapobieganie wypadkom i ratowanie życia pracowników.