Współpraca międzyfunkcyjna. Dlaczego służby HSE muszą integrować się z procesami jednostek produkcyjnych?

29 października 2024 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

«Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne,

każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób».

L. N. Tołstoj

Słynny cytat z powieści „Anna Karenina” mówi nam o tym, jak ważne jest umiejętne komunikowanie się, wzajemne zrozumienie i dochodzenie do porozumienia. To skrzydlate wyrażenie ma zastosowanie nie tylko do rodzin, ale i do przedsiębiorstw — tyle że spory i sprzeczności wychodzą z poziomu „on i ona” na przeciwstawienie „my i oni”.

Konfrontacja

Protestowanie między produkcją a służbą BHP może przybierać różne formy.

«My — pracujemy. Oni — sprawdzają»

Słowa „sprawdzający”, „inspektor”, „kontroler” budzą lęk, wprowadzają człowieka w stan oczekiwania na karę. Pracownicy produkcji znają swoje słabe punkty i podczas kontroli starają się je ukryć przed służbą HSE. Z kolei specjaliści ds. HSE starają się je znaleźć. Przypomina to zabawę w chowanego, gdzie obie strony tracą siły bez konstruktywnego rezultatu. Efektem jest wzajemna niechęć, często przeradzająca się w grubiaństwo wobec siebie. W konsekwencji specjaliści ds. HSE starają się rzadziej bywać na produkcji i skupiają się na pracy z dokumentami.

«Oko za oko»

Relacje oparte na rywalizacji mogą rodzić konfrontację, na przykład: „Oblałeś mojego pracownika na egzaminie z BHP? To będziesz za mną chodził ze swoimi raportami do wiosny”.

«I powstała legenda o Wielkim Inkwizytorze»

Mało znaczące błędy jednej ze stron mogą przerodzić się w mit przy udziale oponenta. Zniszczenie legendy jest bardzo trudne. W jednym z przedsiębiorstw trzeba było włożyć ogromny wysiłek w obalenie plotki, że premia pracowników służby HSE zależy od liczby wystawionych kar.

«Jestem wolny. Nie należę do nikogo»

Ale jest też pozytywny aspekt podziału na „my” i „oni”. Jest to niezależność ocen i działań specjalistów ds. HSE. W takich relacjach bardzo trudno jest się „dogadać” i „posmarować”.

Współpraca

Jeśli kierownictwu uda się nawiązać wspólną pracę i zamienić wewnętrzne wojny w partnerstwo i współpracę, to produkcja i HSE będą się wzajemnie uzupełniać.

«Tak, nie jesteś moim wrogiem»

Przepisy i normy prawne są skomplikowane, często sprzeczne. Pracownicy służby HSE wkładają wiele wysiłku i czasu w ich zrozumienie. Ich wiedza jest potrzebna nie tylko do przygotowania i sporządzenia dokumentacji, ale także do tego, aby jak najlepiej wdrożyć te wymagania w życie, biorąc pod uwagę wszystkie niuanse, triki i pułapki.

«Nie dźwigaj tego ciężaru sam»

Wspólne działania pracowników produkcji i specjalistów HSE kształtują wspólne podejście do wykonywania danej operacji, jednolite rozumienie wymogów aktów prawnych. Kierownik podczas instruktaży i specjalista ds. HSE podczas działań kontrolno-nadzorczych mówią pracownikom to samo i tego samego od nich wymagają. Prawdopodobieństwo niesprawiedliwych kar spada wielokrotnie.

«Robimy to samo»

Przyjemniej jest chodzić do pracy, gdy wynik działań cieszy, a kontakt z kolegami dodaje energii. Gdy praca jest zorganizowana w ten sposób, rozwija się zarówno sama organizacja, jak i jej pracownicy, zespół jest stabilny, a rotacja kadr nie występuje.

Transformacja

Lew Tołstoj w swojej powieści nie dał rady, jak z nieszczęśliwej rodziny uczynić szczęśliwą. Nie jestem pisarzem i nie będę barwnie opisywać trudności i problemów mojego przedsiębiorstwa. Jestem menedżerem, dlatego podzielę się najciekawszymi projektami dotyczącymi budowania współpracy międzyfunkcyjnej służby HSE i jednostek produkcyjnych.

«Wpływ partnerski» lub «Zacznij od siebie»

Seria szkoleń dla kadry kierowniczej i specjalistów HSE, stymulujących przejście od postrzegania swojej roli jako kontrolno-nadzorczej do partnerskiej współpracy z pracownikami produkcji. Praca z postawami i przekonaniami kolegów: od „Musisz” do „Jesteśmy zespołem!”.

«Liderstwo w bezpieczeństwie»

Przykład pracy zespołowej służby HSE i dyrektorów przedsiębiorstwa. Zadanie — wzmocnienie praktyki DRA (dynamiczna ocena ryzyka), postawy lidera u kierowników jednostek strukturalnych i ich bezpośrednich podwładnych. Menedżerowie na tym szczeblu nie mają prawa uważać kwestii bezpieczeństwa za „cudzy problem, troskę służby HSE”. Niezależnie od tego, gdzie zauważą niebezpieczne warunki — we własnej jednostce czy gdziekolwiek indziej — muszą dołożyć wszelkich starań, aby wzmocnić bezpieczeństwo.

Widzimy już realne efekty zbliżenia jednostek produkcyjnych i służby HSE: poprawę komunikacji, wspólne projekty, dochodzenia po wypadkach itp. Przed nami jeszcze dużo pracy. Wierzymy w nasze siły! Mamy właściwy kurs.

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja