Rola działu HSE w retencji pracowników

4 października 2024 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

Dziś, w dobie „głodu kadrowego”, możemy zaobserwować realną walkę między przedsiębiorstwami o wykwalifikowanych pracowników – zarówno personel liniowy, jak i specjalistów biurowych oraz inżynieryjno-technicznych. Departament HR stosuje coraz to nowsze fortele i narzędzia, aby znaleźć nowych pracowników i przyciągnąć ich do siebie, a menedżerowie szukają możliwości i rozwiązań, aby zatrzymać obecnych, cennych i niezastąpionych, już „swoich” ludzi. Przedsiębiorstwa wymieniają się doświadczeniami dotyczącymi własnych pomysłów na lojalność i zwiększanie motywacji personelu, a także przykładami wykorzystania outsourcingu i outstaffingu.

A jaka jest w tym rola działu HSE?

Jak już wcześniej zauważyli koledzy na platformie HSE DAYS, specjaliści i kierownicy działu HSE, ochrony środowiska i bezpieczeństwa pożarowego to prawnicy, psycholodzy, ratownicy, trenerzy, nauczyciele, menedżerowie sprzedaży, specjaliści ds. zakupów, pracownicy biurowi, projektanci – listę można ciągnąć w nieskończoność. Jednak dla pracowników, którzy mają „palące problemy”, jesteśmy także wiernymi przyjaciółmi, obrońcami, ojcami i matkami, którym można powiedzieć wszystko, a nawet więcej; czasem bezpośredni przełożony może nie dysponować pełną informacją o swoim podwładnym.

Organizacja procesów technologicznych i stanowisk pracy, kwestie socjalne, potencjalne konflikty interesów, zapytania na dowolne tematy – to tylko niewielka część zagadnień, które słyszy inicjatywny dział HSE. I tutaj pojawia się szereg pytań:

  • Czy możemy zignorować te tematy, na przykład przeprowadzając audyt behawioralny? Nie, nie możemy!
  • Czy możemy i powinniśmy wykraczać poza nasze uprawnienia? Tak, nasze uprawnienia są czasem nieograniczone!
  • Czy powinniśmy w pełni wysłuchać pracownika i przekazać informacje dalej? Tak, oczywiście!
  • Czy warto kontynuować i rozwijać temat, wiedząc, że są inne niezwykle ważne sprawy, czasem pilne? W zależności od sytuacji.

Każdy odpowie na te pytania po swojemu, opierając się na własnym życiowym doświadczeniu zawodowym, charyzmie, nawykach i pozycjonowaniu siebie jako osoby. I bez wątpienia tematy te nie zostaną poruszone przez pracownika, jeśli nie widzi on autorytetu w przedstawicielu działu HSE – osobie, która nie tylko mówi, ale i działa; osobie, przez którą czasem łatwiej i szybciej można dotrzeć tam, gdzie trzeba, lub usłyszeć poradę, zwłaszcza jeśli dotyczy ona jego dobrostanu, zdrowia czy poprawy warunków pracy.

Czy to wszystko wpływa na bezpieczeństwo? Tak, oczywiście! Wiąże się to przecież z motywacją pracownika, energią, nastrojem, chęciami, efektywnością i wydajnością. Czy może to wpływać na wypadkowość w pracy i występowanie incydentów? Czy powinno to interesować specjalistę HSE? Tak, oczywiście!

Musimy umieć znaleźć podejście do każdego z pracowników firmy, aby promować nasze idee, cele i zadania w obszarze HSE. Ktoś opowie zabawną historię, ktoś zapyta, czy wprowadzono nowy produkt lub sprzęt, czy wygodnie jest używać osłony ochronnej w nowej wersji oraz narzędzi i przyrządów pracy, a ktoś inny zapyta, jak przebiega adaptacja nowych pracowników. Im bliżej jesteśmy ludzi, tym bardziej stają się oni otwarci wobec nas, ale ważne jest, aby rozumieć cienką granicę i jej nie przekroczyć w relacjach z danym profesjonalistą w firmie – trzeba to czuć, choć błędy również są możliwe.

Jak mogą najskuteczniej działać wszystkie zaplanowane KPI, terminowo odbywać się szkolenia HSE, realizować się koncepcja Vision Zero, jeśli, na przykład, w dziale panuje niekończąca się rotacja, szkolenie w procesach roboczych odbywa się „w biegu i z marszu”, brygadziści nie nadążają z obchodami liniowymi, łatając dziury na odcinkach, a kwestie socjalne i dobrostan personelu nie są rozwiązywane na czas lub brakuje wystarczających informacji o planowanych decyzjach.

Tak, nie jesteśmy superbohaterami! Ale jesteśmy tymi, których się słyszy i słucha; jesteśmy tymi, którzy wszystko odnotowują i działają, a nie czekają; tymi, którzy szczegółowo wyjaśnią, dlaczego to ważne. Jesteśmy, jeśli można tak powiedzieć, ogniwem łączącym wszystkich, a czasem nici interakcji są tak cienkie, że w naszej mocy leży ich wzmocnienie poprzez wielokrotne wyjaśnianie wszystkimi kanałami komunikacji i na wszystkich szczeblach, dlaczego to wszystko jest ważne, wykazując zainteresowanie i zgłaszając własne propozycje.

Czy jesteśmy potrzebni do tworzenia ogólnej koncepcji, opracowywania pomysłów na wewnętrzną sieć społecznościową firmy z możliwością dzielenia się nowościami, zgłaszania wniosków i pomysłów, przechodzenia kursów szkoleniowych? Tak, jesteśmy potrzebni!

Czy potrzebna jest nasza opinia na temat wyników zaangażowania personelu w ramach ankiet społecznych na najróżniejsze tematy? Tak, oczywiście!

Czy obowiązująca kultura bezpieczeństwa w przedsiębiorstwie wpływa na opinię pracownika o firmie? 100%! Czy porównuje on ją z innymi miejscami pracy? Zawsze! Czy dostrzegany i odczuwalny pozytywny poziom oraz stosunek do bezpieczeństwa jest nieodzownym trybikiem w złożonym mechanizmie jego wrażeń? Tak, maksymalnie! Czy jest to czynnik decydujący i jedyny? Nie, ale jeden z fundamentalnych!

Wydając wysokiej jakości ŚOI, wymieniając je terminowo na wygodniejsze i lżejsze, pytając personel, czy wszystko u nich w porządku z bezpieczeństwem na odcinku i czy niczego nie brakuje, usuwając niezgodności, uwzględniając ich interesy przy ocenie ryzyka, przy zmianach ustawienia, przy modernizacji systemów bezpieczeństwa maszyn, zgłaszając propozycje rewizji zakresu obowiązków personelu na różnych stanowiskach, jeśli system już nie działa i bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo – zjednujemy sobie personel i bez tego nie będzie żadnych poważnych wyników w przechodzeniu na kolejne poziomy kultury bezpieczeństwa ani jakościowych skoków różnych KPI!

Czy ta nasza funkcja odnosi się do zatrzymania kadr w firmie, czy wpływa na decyzję pracowników o kontynuowaniu pracy? Tak!

Nie możemy być jednocześnie wszędzie, ale nie możemy też nie być nigdzie. I każdego dnia, przychodząc do pracy, znajdujemy tę właśnie równowagę, ustalając priorytety, aby nadal być potrzebnymi w różnych rolach, ponieważ wytrzymamy! Ponieważ wiemy, po co to robimy, ponieważ jest to część naszej pracy i nie może nam się ona nie podobać, bo jesteśmy zagorzałymi pasjonatami tego, co robimy!

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja