Od momentu, gdy zagłębiłem się w temat kultury bezpieczeństwa, minęły już prawie dwa lata. Najbardziej zaskakującym odkryciem były wtedy audyty prac szczególnie niebezpiecznych. Jako osoba wywodząca się ze służb kontroli i nadzoru produkcji, przyzwyczajona do prostego systemu „Kontrola-Zalecenie-Kara”, podczas szkolenia z audytowania zrobiłem bardzo zdziwioną minę, gdy instruktor wskazał, że należy poprosić o pozwolenie na wejście do strefy wykonywania prac lub na dokładne obejrzenie narzędzi. Wykonawcy również. Od tego czasu słowa „kontrola” i „naruszenie” zostały na dobre wykreślone ze słownika mojego i moich współpracowników. Istnieje audyt bezpiecznego wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych, istnieje „norma” i „odchylenia” od normy. Zadaniem audytora jest przywrócenie pracownika do normy bez uciekania się do kar.
Od czego powinien zacząć audytor? Przede wszystkim od siebie. Przed wejściem na halę produkcyjną należy koniecznie sprawdzić samego siebie: czy założono wszystkie ŚOI? Czy są one założone prawidłowo i czy są sprawne? Jeśli nie idziesz sam, sprawdź również kolegów. A jeszcze lepiej – poproś kogoś z nich, aby sprawdził Ciebie.
Zatem wszystkie ŚOI są na miejscu i sprawne, trasa wyznaczona, plan prac określony, listy kontrolne przygotowane, a ołówki zaostrzone. Dalej proponuję odejść od opisowej i krokowej części przeprowadzania audytów i przejść od razu do kryteriów jakościowego audytu na przykładzie audytu prac szczególnie niebezpiecznych:
|
Kryterium |
Wyjaśnienia |
|
Audytor przywitał się i przedstawił. |
Wydawałoby się, że to drobiazg, ale bardzo istotny. Początek rozmowy nadaje ton emocjonalny całej dalszej dyskusji podczas audytu. |
|
Audytor wyjaśnił cele audytu. |
Tutaj osiągane są dwa cele naraz. Wyjaśniamy pracownikom, czego od nich oczekujemy, a jednocześnie sami ponownie uświadamiamy sobie, co chcemy uzyskać w wyniku audytu. Nie zmieniając audytu w kontrolę, w której trzeba kogoś za coś koniecznie ukarać. |
|
Podczas audytu audytor nie odciąga od pracy, nie wchodzi do strefy niebezpiecznej i nie dotyka narzędzi ani urządzeń bez pozwolenia. |
Po przybyciu na miejsce wykonywania prac należy wyznaczyć pracownika, z którym możemy porozmawiać bez konieczności przerywania prac. Zazwyczaj jest to mistrz lub brygadzista. WAŻNE jest, aby prosić o pozwolenie na wszystko: na wejście do strefy prac, na robienie zdjęć, na oględziny narzędzi, ŚOI itd. Wraz ze zrozumieniem własnej ważności przychodzi również zrozumienie odpowiedzialności. |
|
W przypadku wykrycia zagrożeń dla pracowników wykonujących prace, audytor wstrzymuje prace do czasu podjęcia niezbędnych środków. |
Tutaj wyjaśnienia nie są potrzebne nam, lecz pracownikom. Należy postarać się im wytłumaczyć, do czego może doprowadzić wykonywanie prac w warunkach ryzyka. |
|
Audytor wypełnił niezbędne pola listy kontrolnej z adnotacją o realizacji lub braku realizacji punktów istotnych dla prowadzonych prac. |
Pod warunkiem, że audyt jest przeprowadzany na podstawie listy kontrolnej. Przy tym ważne jest zapoznanie z listą kontrolną odpowiedzialnego pracownika, z którym prowadzisz dialog podczas audytu. |
|
Audytor przekazał pracownikom informację zwrotną. |
Jak wiadomo, każda informacja zwrotna powinna zaczynać się od pozytywnych aspektów. Dopiero potem można przejść do omawiania odchyleń i działań korygujących. |
|
Audytor podziękował pracownikom za poświęcony czas i pożegnał się. |
Utrwalone mity i schematy u pracowników legną w gruzach, gdy słyszą słowa podziękowania od osoby, która przyszła ich „skontrolować”. Jeszcze większy efekt daje pochwała, o której wspomniano powyżej. |
To tylko krótki przegląd zasad przeprowadzania audytu. Jest ich całkiem sporo, a cel jest tylko jeden – bezpieczne wykonywanie prac.
P.S. Zaleca się wypełnianie list kontrolnych ołówkiem. W niskich temperaturach, co jest obecnie aktualne, długopis może zawieść w najmniej odpowiednim momencie.