Podnoszenie kultury bezpieczeństwa w dużym zakładzie produkcyjnym o ciągłym cyklu pracy to zadanie wymagające niestandardowych podejść. Tradycyjne metody kontroli i szkoleń stopniowo tracą swoją skuteczność, ustępując miejsca interaktywnym i angażującym formatom. W swoim wystąpieniu Anna Litowczenko, kierownik służby HSE Wołżańskiego Zakładu Rurowego, szczegółowo omawia praktyczne doświadczenia z wdrożenia pięciu narzędzi, które pozwoliły nie tylko zmniejszyć liczbę naruszeń, ale także zmienić stosunek pracowników do kwestii bezpieczeństwa.
Praktyka organizowania corocznych Dni Bezpieczeństwa na poziomie firmy została rozszerzona do formatu comiesięcznego na poziomie zakładu. Utworzenie wielofunkcyjnych grup roboczych składających się z kierowników i specjalistów HSE pozwoliło na regularne przeprowadzanie obchodów przypisanych działów. Jest to ważne, ponieważ regularny audyt nie tylko identyfikuje ryzyka, ale także kształtuje nawyk bezpiecznego zachowania. W rezultacie uczestnicy grup podnieśli swoją wiedzę ekspercką, a liczba zidentyfikowanych ryzyk i zaproponowanych działań na rzecz poprawy warunków pracy znacznie wzrosła.
Prelegentka pokazuje na przykładzie, jak zaangażowanie wysoko wykwalifikowanych pracowników w badanie wypadków i sytuacji awaryjnych zmienia ten proces. Pracownicy ze „świeżym” spojrzeniem często dostrzegają przyczyny źródłowe, które mogą umknąć specjalistom. Zwiększa to przejrzystość dochodzeń i zaufanie zespołu, a także zapewnia cenne informacje zwrotne do opracowywania skuteczniejszych działań korygujących.
Szkolenie wstępne zostało przekształcone z formalnego czytania zasad w interaktywny proces. Specjalnie wyposażone pomieszczenie z ekranem dioramowym i dźwiękiem przestrzennym wyświetla film o bezpieczeństwie. Interaktywne elementy, takie jak reagująca na przekroczenie „linia bezpieczeństwa”, wyraźnie pokazują konsekwencje naruszeń. Takie podejście znacznie zwiększa wartość informacyjną i zapamiętywalność materiału.
Aby rozwiązać problem niewystarczającej skuteczności pierwszego i drugiego stopnia kontroli, stworzono pokój zagadek. W nieużywanym pomieszczeniu umieszczono rzeczywiste obiekty produkcyjne (maszyny, narzędzia) ze sztucznie symulowanymi naruszeniami. Kierownicy liniowi pokonują trasę, identyfikując te naruszenia w ograniczonym czasie. Pozwala to w praktyce sprawdzić i poprawić umiejętności identyfikacji ryzyk, co doprowadziło do wzrostu wykrywalności naruszeń w miejscach pracy o 50%.
Rozwinięciem idei pokoju zagadek stał się symulator VR, pozwalający na modelowanie dowolnych, nawet największych lub najbardziej niebezpiecznych obiektów i sytuacji, których nie da się odtworzyć w rzeczywistości. Mimo wyższych kosztów rozwoju i możliwych ograniczeń zdrowotnych użytkowników, technologie VR oferują nieograniczone możliwości ćwiczenia umiejętności bezpiecznego zachowania i wykrywania naruszeń w środowisku wirtualnym.
Przeglądaj pełną bibliotekę najlepszych praktyk bezpieczeństwa przemysłowego
Przejdź do biblioteki