Staż. Część 5. Cele i wynik biznesowy. Czyli: Umiejętności skutecznej komunikacji i odejście od administracyjnego modelu zachowania

24 września 2025 🇷🇺 Oryginał: русский 1 min czytania

Staże dobiegły końca. Kadra kierownicza przystąpiła do pracy. Jak ocenić sukces stażu odbytego na stanowisku kierownika działu HSE?

Podzielę się swoim doświadczeniem: pewnego razu, po przepracowaniu w produkcji ponad 10 lat, przyjęłam propozycję przejścia do działu HSE. Zanurzając się w ogromie niezbędnej wiedzy i wymagań, stykając się z charakterystycznymi wyrażeniami i zwrotami w kwestiach bezpieczeństwa, zamilkłam na 6 miesięcy. Nie potrafiłam wyrażać swoich myśli, brakowało mi słów: niby wszystko rozumiałam, ale nie potrafiłam mówić językiem profesjonalistów. Robiłam szkice urządzeń, studiowałam glosariusz, raz po raz zgłębiałam technologię maszyn, pomp i instrukcje producentów. Ale to niewiele pomagało. Wtedy postanowiłam „przykleić się” do kierownika warsztatu remontowo-mechanicznego. To właśnie dzięki jego cierpliwemu mentoringowi zrozumiałam, że w produkcji nie ma drobiazgów; jeśli nie wiesz – zapytaj, nie ma też głupich pytań. W rezultacie po około pół roku byłam w stanie „przemówić” językiem profesjonalistów. Sprzęt się zmienia, systemy są modernizowane – zmieniają się również podejścia do zapewnienia bezpieczeństwa. Poprzeczka wymagań podnosi się coraz wyżej. Dlatego młodzi specjaliści-technolodzy mianowani na stanowiska kierownicze potrzebują wsparcia w kwestiach bezpieczeństwa.

Młody menedżer musi skorygować swój harmonogram produkcyjny, uwzględniając funkcje i zadania SZBHP, dostrzec za mnóstwem procesów jednolity system bezpieczeństwa oparty na stałej kontroli, ocenie, wdrażaniu działań korygujących i ciągłym doskonaleniu. Zadania te są najbardziej ustrukturyzowane u kierownika działu HSE, dlatego przejście przez wszystkie etapy organizacji procedur nadzorczych, nieformalne reagowanie na wyniki obserwacji, umiejętność nawiązania rozmowy z personelem, podwykonawcami i pracownikami innych działów – wydają się rzeczami prostymi, ale to właśnie one są narzędziami do analizy i oceny stanu BHP na stanowiskach pracy.

Pierwszymi lekcjami była komunikacja. Zadaniem było stworzenie atmosfery otwartości i zaufania podczas obchodu. Przed obchodem podkreślałam, że naszym celem nie jest przeprowadzenie kontroli (co budzi niepokój personelu), lecz nauczenie się dostrzegania mocnych stron, omówienie ich z pracownikami, zidentyfikowanie zwiastunów nieprawidłowych działań (jeśli takie wystąpią), zrozumienie, co można ulepszyć w danym dziale i co zastosować we własnym.

Dobre praktyki to krótka droga do ulepszeń. W tym celu przed obchodem analizowaliśmy wyniki poprzednich wizyt: jakie mocne strony zidentyfikowano, jakie niedociągnięcia odnotowano. Podczas obchodu rozmowę z pracownikami zaczynaliśmy od wyjaśnienia naszych zadań, pytaliśmy o szczegóły dobrych praktyk, ulepszenia i zmiany, możliwe problemy i trudności, stopniowo skłaniając personel do otwartości. „Góra lodowa niewiedzy” topniała, a propozycje pracowników stawały się coraz bardziej konkretne i znaczące.

Drugą trudnością dla stażystów był moment wyrażania swoich obserwacji. Pierwszym odruchem niemal wszystkich było milczenie. Dlatego obchód wstępny odbywał się bez pośpiechu: inspektorzy komentowali wykryte braki i zwiastuny (zdarzenia potencjalnie wypadkowe), wyjaśniali, do jakich konsekwencji mogą doprowadzić, jeśli nie zostaną usunięte. Stopniowo, przechodząc od jednego urządzenia do drugiego, wypracowywano praktykę zauważania i analizowania wszystkiego. Podejście to przypominało metodę „Ramki” – doświadczenie zaprezentowane na jednym z webinariów (Severstal).

Bardzo przydatnym doświadczeniem stała się umiejętność pracy ze zwiastunami – jest to w zasadzie klucz do profilaktyki, a nie do „działania po fakcie”. Komentarze inspektorów dotyczące wykrywanych braków stały się pomocne w kształtowaniu umiejętności przeprowadzania oceny ryzyka.

Ważnym momentem było wspólne omawianie obserwacji. Początkowo pojawiały się próby krytyki z obu stron, ale natychmiast je ucinałam. W trakcie stażu doskonalenie umiejętności skutecznej komunikacji oraz odejście od administracyjnego modelu zachowania i krytyki sprzyjało nawiązywaniu otwartych, partnerskich relacji między uczestnikami obchodu. W przyszłości pozytywnie wpływało to na wspólną pracę.

Kierownik jednego z największych działów produkcyjnych tak wypowiedział się o stażu (co było dla mnie zaskoczeniem):

„…Staż na stanowisku kierownika działu HSE odbywałem w ramach przygotowania według indywidualnego programu w grudniu 2024 r. Nie miałem pełnego wyobrażenia o procedurach BHP i umiejętnościach zarządzania procesami bezpieczeństwa. Po stażu zrozumienie mojej roli, celów, zadań i mechanizmów ich osiągania zdecydowanie się zmieniło. Zmienił się harmonogram pracy: więcej obchodów, szczególnie podczas planowanych postojów remontowych, częstsza komunikacja z personelem remontowym i firmami podwykonawczymi…
Staż okazał się również przydatny z punktu widzenia obserwacji personelu działu HSE podczas interakcji z podwykonawcami w trakcie obchodów i identyfikowania uchybień w zakresie BHP. Rozpatrywanie kwestii i rozwiązywanie zadań w obszarze HSE stało się prostsze dzięki możliwości otwartej dyskusji z pracownikami BHP…”

A przecież rzeczywiście relacje między specjalistami HSE a pracownikami produkcji nie zawsze są konstruktywne, co nie pomaga w pracy.

Jednym z pozytywnych rezultatów stażu, którego nie da się zmierzyć konkretnymi wskaźnikami, stała się praktyka budowania skutecznej komunikacji. Z czasem, w trakcie monitoringu, odnotowano poprawę wskaźników jakościowych i kryteriów kultury bezpieczeństwa (KB), w tym:

a) Nawiązanie skutecznej komunikacji i relacji partnerskich ze specjalistami służby HSE, działów pokrewnych i organizacji podwykonawczych. Tworzenie atmosfery otwartości, zaufania i szacunku w zespołach pracowniczych.

b) Wymiana „dobrych praktyk” między działami. Kierownicy odbywający staż zaproponowali: „...przeprowadzanie obchodów wstępnych i właściwych w innych głównych halach technologicznych, ponieważ wszędzie panuje inna specyfika...”

c) Zwiększenie kompetencji i zaangażowania kadry kierowniczej oraz pracowników. Wzrost udziału personelu działów w wydarzeniach BHP (konkursy, szkolenia, seminaria, kontrole wzajemne) i naradach (praktyka „otwartego mikrofonu”).

Zatem: „Lepiej raz zobaczyć, niż sto razy usłyszeć”.

O innych wynikach i ich ocenie — w następnej publikacji.

Blog eksperta

Czytaj artykuły liderów bezpieczeństwa

Wszystkie artykuły na blogu
Używamy plików cookie, aby poprawić działanie strony · Informacja o plikach cookie

Dołącz do liderów

14 000+ specjalistów · 128+ krajów

1
Kontakt
2
Profil

Rejestracja

Opowiedz nam o sobie

Pole wymagane
Pole wymagane
Podaj prawidłowy email
Nieprawidłowy numer

Rejestracja

Dane zawodowe

Pole wymagane
Pole wymagane
Pole wymagane

Prosimy o zgodę na newslettery. To znacząco poprawi Twoje doświadczenie na platformie.

Rejestracja zakończona

Dane logowania wysłaliśmy na Twój email. Użyj otrzymanego hasła, aby się zalogować.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Masz już konto? Zaloguj · Zapomniałeś hasła?

Witamy!

Zalogowałeś się pomyślnie.

Odzyskiwanie hasła

Podaj email do odzyskania

Podaj prawidłowy email

Link wysłany

Link do resetowania hasła został wysłany na Twój email. Link jest ważny przez 1 godzinę.

Nie dostałeś emaila?
Sprawdź folder Spam
Pamiętasz hasło? Zaloguj · Rejestracja