W swoim wystąpieniu (projekt HSE DAYS) wskazałem na współpracę z psychologiem jako jeden z wybranych przeze mnie kierunków „przełomu” w celu minimalizacji „błędu operatora”. Moja dusza metodologa w dziedzinie bezpieczeństwa pracy triumfuje, ponieważ spełniają się przewidywania psychologii: na drodze do tzw. „zespołowego” poziomu rozwoju kultury bezpieczeństwa głównym bodźcem stanie się nie nagroda materialna, lecz duma ze swojego „zespołu” (ze swojego wydziału, zmiany...), z osiągniętych sukcesów w zakresie bezpieczeństwa i wydajnej pracy.
Oto fakty, które dodały mi skrzydeł. Pracując jako zastępca dyrektora generalnego ds. BHP, ochrony środowiska i ochrony przeciwpożarowej w zakładach „AZOT” w Kemerowie, a następnie pełniąc analogiczną funkcję w korporacji „Togliattiazot”, wdrażałem program motywacji materialnej „Lider-Zwycięzca”.
Program ten jest również przykładem mądrego, zrównoważonego podejścia uwzględniającego opinie psychologii. Motywacja to narzędzie nagradzania i oddziaływania na ludzi, aby pracowali inaczej i zachowywali się inaczej. W programie uwzględniono, że średnio w takich zespołach zakładowych 10% pracowników to osoby szczerze oddane bezpieczeństwu (nazwijmy ich „Liderami” bezpieczeństwa), 10% to konserwatyści („jawni” naruszyciele zasad bezpieczeństwa), a pozostałe 80% to tzw. „naśladowcy”. Dzięki wdrożeniu „Programu...” już po pierwszym kwartale udało się przeciągnąć liczną grupę „naśladowców” na stronę osób szczerze oddanych bezpieczeństwu. I choć początkowo program ten miał motywować w kwestiach bezpieczeństwa pracy i ochrony środowiska pracowników na stanowiskach robotniczych, po pierwszym kwartale pracownicy niemal wszystkich wydziałów wyrazili chęć udziału w tym programie.
Chciałem stymulować inicjatywny, osobisty wkład w identyfikację i eliminację zagrożeń oraz ryzyk na stanowiskach pracy, a także ich aktywną postawę w kwestiach BHP. Zależało mi na znacznym powiększeniu szeregów osób szczerze oddanych kulturze bezpieczeństwa w zakładach („bezpieczeństwo z przekonania”, „w głowie”). W przeciwieństwie do OAO „AZOT” w Kemerowie, gdzie podobny program wdrożono dla pracowników na stanowiskach robotniczych, w Togliattiazot uczestnikami chcieli zostać także wszyscy społeczni inspektorzy pracy (większość z nich to pracownicy fizyczni), a także mistrzowie i starsi mistrzowie. Był to stosunkowo niewielki ilościowy „dodatek”, ale za to aktywny i znaczący. Wkrótce zaobserwowałem pouczający efekt dobrowolnej transformacji motywacji materialnej Liderów i Zwycięzców w „niematerialną”: po otrzymaniu kilku nagród zaczęli oni dobrowolnie przeznaczać zarobione środki na dobro swoich zespołów (modernizowali tablice BHP i informacyjne, kupowali przydatną literaturę, ekspresy do kawy i dodatkowe kuchenki mikrofalowe do jadalni... Aby w tych pomieszczeniach było przytulnie i przyjemnie dla całego zespołu).
Tak jak niegdyś wódz proletariatu w przykładach inicjatywnej, bezpłatnej pracy podczas czynu społecznego na stacji Moskwa-Sortirowocznaja dostrzegł przykład nowego stosunku do pracy, tak i ja skłonny jestem w przypadkach tablic przygotowanych z sercem i za własne środki widzieć przykład demonstracji inicjatywnego, czyli tzw. „samodzielnego” poziomu rozwoju kultury bezpieczeństwa w zakładzie.
Pomyślałem nawet, że zalążki tej postawy wywodzą się z mojego i Państwa dzieciństwa oraz młodości! Wspomnijcie choćby swoje lata szkolne. Ja wtedy, podobnie jak zapewne i Państwo, grałem w piłkę nożną w naszej drużynie „ulica na ulicę”, „dzielnica na dzielnicę”. Nagrodą dla zwycięskiej drużyny była torebka landrynek „Diuszes”, na które wszyscy się zrzucaliśmy. Ale te landrynki były dla mnie i kolegów z drużyny zwycięzców słodsze i bardziej pożądane niż jakiekolwiek czekoladki „Kara-Kum” czy „Misie na północy”, którymi zachwycaliśmy się wcześniej i których w pierwszej kolejności szukaliśmy w świątecznych paczkach. Byliśmy dumni z zespołu, z naszego wspólnego zwycięstwa. I dzieliliśmy się landrynkami z przegranymi. Wszyscy byli ostatecznie zadowoleni. Wygrywał Futbol. A u nas wygrywać będzie Bezpieczeństwo Pracy i Kultura Produkcji. Tak oto nadejdzie „Współzależny” („Zespołowy”) etap rozwoju kultury bezpieczeństwa. Pracujmy na to!
Komentarze 1
Vitaliy, jak przyjemnie czyta się wasze artykuły! Wspaniały styl, za którym kryje się szczera pasja! Powinien Pan rozważyć napisanie książki.