Przyszło nam żyć w epoce zmian, które dotyczą każdego z nas. Długoletnie doświadczenie w przeprowadzaniu atestacji stanowisk pracy (dalej – ARM) oraz specjalnej oceny warunków pracy (dalej – SOUT) ujawniło wiele problemów i kwestii, których nie da się rozwiązać za pomocą utartych mechanizmów oceny, a które wymagają natychmiastowej odpowiedzi. Praca biurowa, praca w formacie „open-space”, „praca zdalna i praca na odległość”, wykorzystanie oświetlenia LED, przesyłanie cyfrowych strumieni danych kanałami radiowymi, błędy w działaniu wynikające ze stresu w pracy i w domu, choroby stawów oraz układu mięśniowo-szkieletowego – to tylko niektóre z aspektów prowadzących do licznych sporów w środowisku specjalistów higieny pracy, na które ARM i SOUT, ze względu na swoje wąskie ukierunkowanie, nie dawały i nie dają jasnych odpowiedzi.
System oceny warunków pracy stale ewoluuje w różnych okresach rozwoju społeczeństwa, ponieważ w określonych przedziałach czasowych stawiamy przed naszym systemem konkretne cele i zadania. O ile przy rozwoju oceny warunków pracy na początku XX wieku mogliśmy mówić jedynie o podejmowaniu działań zapobiegających śmierci robotnika w wyniku naruszenia oczywistych czynników środowiska produkcyjnego i procesu pracy, o tyle na obecnym etapie rozwoju społeczeństwa stawiamy sobie za cel nie tylko zachowanie życia pracownika. Teraz możemy mówić o realizacji działań ukierunkowanych na stworzenie środowiska produkcyjnego zapewniającego maksymalną ochronę życia i zdrowia wszystkich pracowników.
Postęp naukowo-techniczny oferuje nowe rozwiązania zarówno w zakresie różnych rodzajów prac, jak i samym ludziom, którzy adaptują wszelkie innowacyjne opracowania i współczesne realia życia. Powstają nowe miejsca pracy, zawody są modernizowane i automatyzowane, a wpływ człowieka w niektórych obszarach staje się minimalny. Jednak mimo to nadal oceniamy warunki pracy na stanowiskach za pomocą narzędzi opracowanych w epoce ZSRR (podstawa przeprowadzania ARM i SOUT opiera się jeszcze na Rozporządzeniu Rady Ministrów ZSRR nr 783 „O szerokim przeprowadzeniu atestacji stanowisk pracy i ich racjonalizacji w przemyśle i innych gałęziach gospodarki narodowej” z dnia 15 sierpnia 1985 r.!) i tylko nieznacznie zmodernizowanych we współczesnej Rosji.
Moim zdaniem współczesna SOUT nie tylko nie jest w stanie rozwiązać ogólnych problemów stanowiska pracy z prawnego i praktycznego punktu widzenia, ale także nie pozwala specjalistom iść naprzód i identyfikować realnych problemów pracowników na nowoczesnych stanowiskach pracy. Obecnie nadszedł moment, w którym ludzie powinni zwrócić uwagę na nowe problemy odbierające zdrowie współczesnym pracownikom. Aby rozwijać higienę pracy i iść naprzód, musimy przede wszystkim mentalnie odciąć się od dokumentów normatywnych i innej dokumentacji regulującej wymagania wobec stanowisk pracy i spróbować zrozumieć, dlaczego tak bardzo potrzebujemy nowego, kompleksowego podejścia do rozwiązywania współczesnych problemów higieny pracy.
Głównym zadaniem stojącym przed ARM i SOUT była kwestia prawidłowego dokumentowania uprawnień do wcześniejszej emerytury oraz potwierdzania ewentualnych rekompensat za pracę w szkodliwych i (lub) niebezpiecznych warunkach. Sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli, gdy pracodawca, szukając możliwości obniżenia podatków, zdał sobie sprawę, że dzięki stanowiskom pracy o szkodliwych warunkach może nie wpłacać pełnych kwot do państwa, a płacić jedynie tak zwany podatek „socjalny”. Dlatego pracodawca wcale nie spieszył się z naprawą sytuacji na stanowiskach pracy, gdyż nie był tym zainteresowany. W związku z tym przykładem można stwierdzić, że faktycznie państwo przestało zarządzać ryzykiem – to ryzyka zaczęły zarządzać nami, dyktując nam politykę, która w żaden sposób nie dotyczyła ochrony pracowników. Fundament ideologii ochrony człowieka pracy został szybko zniszczony i przestał stawiać sobie za cel zachowanie życia i zdrowia człowieka przez cały okres jego aktywności.
Powracając do etapu tworzenia SOUT, głównym celem sformułowania tej ustawy był mechanizm pozwalający ocenić „realny” wkład każdego pracodawcy w pogorszenie stanu zdrowia każdego pracownika, ponieważ choroby zawodowe i wcześniejsze emerytury znacznie ograniczały potencjał kadrowy Federacji Rosyjskiej, wpływały na wydajność pracy, generowały dodatkowe wydatki budżetowe na opiekę medyczną, obniżały dochody osób często chorujących i prowadziły do spadku dochodów rodzin, w których pojawiała się osoba niepełnosprawna z powodu szkodliwych warunków. Czy SOUT rzeczywiście może rozwiązać te kwestie?
Badania wybitnych naukowców-ekonomistów z pewnością dowodzą, że kluczowym czynnikiem w rozwiązywaniu problemów związanych ze zmianami demograficznymi jest właśnie wzrost produkcji. Zmiany demograficzne niosą ze sobą ograniczenie produkcji, co negatywnie wpływa na system emerytalny poprzez zawężenie bazy do poboru składek ubezpieczeniowych i odpowiednie zmniejszenie wydatków na wypłatę emerytur. W związku z tym możemy mówić o oczywistej konieczności stworzenia globalnego systemu oceny, zdolnego do wczesnego wykrywania początkowych zmian patologicznych w organizmie pracownika i zapobiegania ich rozwojowi.
W okresie radzieckim państwo dbało o jakość przeprowadzania ARM, dzięki czemu mieliśmy obiektywne wykrywanie szkodliwych i (lub) niebezpiecznych czynników produkcji, nawet jeśli nie zawsze następowała reakcja w celu wyeliminowania lub zminimalizowania wszystkich ryzyk dla zdrowia. Obecnie, w warunkach gospodarki rynkowej, państwo praktycznie wycofało się z kontroli warunków pracy na stanowiskach, oddając tę procedurę w ręce prywatnych laboratoriów, co spowodowało spadek jakości i obiektywizmu w wykrywaniu nieprawidłowości. Powszechny dumping cenowy stosowany przez organizacje atestujące podczas przetargów na otwartych platformach pozwala na wyciągnięcie wniosków, że wartość istniejącego systemu oceny nie jest powiązana z kosztem wykonania jakichkolwiek prac i ma charakter wyłącznie komercyjny. Pojawił się tak zwany „konflikt interesów”, w którym pracodawca zyskał możliwość dokumentalnego potwierdzenia słuszności wyprowadzania wynagrodzeń spod opodatkowania, jak opisałem powyżej, lub potwierdzenia legalności ograniczania świadczeń, które zgodnie z prawem był zobowiązany zapewnić pracownikowi. Fakty te pozwalają również mówić o rekomendowanych działaniach w celu przejścia na bardziej przejrzyste sposoby oceny warunków pracy.
Cała praca naukowa i praktyczna nad wprowadzeniem zmian w procedurach oceny warunków pracy, prowadzona przez kompetentnych specjalistów i ekspertów HSE przez długie lata, niestety nie wytrzymała naporu ze strony pracodawców. Na pierwszych etapach dyskusji i przygotowywania dokumentów dotyczących przeprowadzania SOUT jeszcze w 2012 roku wspierano wszechstronny charakter kontroli środowiska produkcyjnego i procesu pracy na wszystkich stanowiskach, niezależnie od rodzaju działalności gospodarczej i formy własności. В rezultacie otrzymaliśmy dokument, w którym pojawiło się swoiste domniemanie wobec niektórych pracodawców, pozwalające na zwolnienie ich z wypełniania obowiązków pracowniczych, co narusza prawa szeregowych pracowników. W związku z zatwierdzonymi nowościami, nawet w porównaniu z niejednoznacznością procedury ARM, system uległ pogorszeniu, dlatego obecnie zupełnie nie możemy ocenić pozytywnych efektów, jakie mogliśmy uzyskać z opisanej procedury.
SOUT, po wprowadzeniu do jej trybu poprawnych zmian i wyjaśnień, nadal będzie uważana za ważne przedsięwzięcie społeczno-ekonomiczne dla przedsiębiorstwa, ale jednocześnie pozwoli na dalsze rozwiązywanie jedynie kwestii stosunków pracy, nie pozwalając na wyjście poza ramy norm prawnych i rozporządzeń. Jednocześnie istnieje wystarczająco dużo obiektywnych problemów, które w ramach obowiązującego porządku prawnego są całkowicie ignorowane. Poprzez połączenie obecnych i utrwalonych procedur z progresywnym podejściem oraz badaniami specjalistów higieny pracy musimy wypracować nowe podejście do przeprowadzania oceny warunków pracy, które odpowiadałoby współczesnym realiom.