Elektroenergetyka to konserwatywna branża, w której tradycyjne narzędzia HSE od dawna mają ugruntowaną pozycję, a poziom kultury bezpieczeństwa często pozostaje reaktywny. Przejście na nowy poziom wymaga przesunięcia punktu ciężkości z kontroli sprzętu na pracę z personelem. W swoim wystąpieniu Jewgienij Leontjew, szef działu audytu technicznego i inspekcji Gazprom Energoholding LLC, analizuje praktyczny przypadek przezwyciężenia tej stagnacji za pomocą cyfryzacji.
Kluczowym problemem tradycyjnego systemu szkoleń jest szybkie zanikanie wiedzy. Po corocznym przeglądzie i dopuszczeniu do samodzielnej pracy część krytycznych informacji ulega zapomnieniu. Aby utrzymać kompetencje na niezmiennie wysokim poziomie pomiędzy egzaminami, firma potrzebowała narzędzia do ciągłego, ale komfortowego monitorowania.
Zamiast odrywać pracowników od produkcji na dodatkowe testy, firma wdrożyła system „Monitorowanie wiedzy” w oparciu o służbowe smartfony, które są już używane na halach produkcyjnych. Prelegent szczegółowo pokazuje, jak ten proces wygląda w praktyce.
System składa się z aplikacji mobilnej dla pracowników oraz interfejsu webowego dla menedżerów. Wersja przeglądarkowa pozwala brygadziście lub kierownikowi wydziału zobaczyć nie tylko statystyki ukończenia, ale także konkretne luki w wiedzy.
Prelegent podkreśla, że automatyzacja ujawnia dwie skrajne grupy pracowników. Z jednej strony są to „niebezpieczni” pracownicy, podatni na błędy — można ich w porę skierować na dodatkowe szkolenia lub przenieść na zmianę do bardziej doświadczonych mentorów. Z drugiej strony system wskazuje wysoko wykwalifikowanych specjalistów, których warto włączyć do rezerwy kadrowej.
Wdrożenie systemu w 40 elektrowniach zajęło około dwóch lat i było jednym z czynników, które pozwoliły przełamać stagnacyjny trend awaryjności z winy personelu i obniżyć ogólny poziom urazowości w miejscu pracy.
Przeglądaj pełną bibliotekę najlepszych praktyk bezpieczeństwa przemysłowego
Przejdź do biblioteki